Rayman Legends Retold – postać Raymana na tle krainy z odświeżoną oprawą 3D

Rayman Legends Retold – co wiemy o remake’u na silniku Snowdrop

Rayman Legends Retold – postać Raymana na tle krainy z odświeżoną oprawą 3D

Rayman Legends Retold – co już wiadomo o odświeżeniu kultowej platformówki

W czerwcu 2026 roku Ubisoft oficjalnie zapowiedział prace nad Rayman Legends Retold, czyli remakiem jednej z najlepiej ocenianych dwuwymiarowych platformówek ostatniej dekady. Tytuł zostanie oparty na silniku Snowdrop, tym samym, który napędzał między innymi Tom Clancy’s The Division oraz Star Wars Outlaws, a premiera została wstępnie ustalona na początek października 2026 roku. Dla graczy, którzy w 2013 roku spędzali godziny na zbieraniu lumów w towarzystwie Globoxa i Barbary, to ogłoszenie ma wyjątkowy ciężar: legenda platformowej szkoły Ubisoftu ma szansę trafić do nowej generacji odbiorców w oprawie bliższej nowoczesnym animacjom 3D.

W niniejszym artykule przyglądamy się temu, co do tej pory wiadomo o Rayman Legends Retold, jakie zmiany względem oryginału są zapowiadane, czym różni się planowany remake od wcześniejszych wydań takich jak Definitive Edition na Nintendo Switch oraz czy warto czekać na tę produkcję w drugiej połowie 2026 roku. Tekst powstał w oparciu o publicznie dostępne informacje i ma charakter dziennikarskiego podsumowania, a nie recenzji – produkcji w dniu publikacji nie da się jeszcze samodzielnie przetestować.

Kontekst powstania oryginału i miejsce Remake’u w historii serii

Aby zrozumieć wagę zapowiedzi Rayman Legends Retold, warto cofnąć się do genezy całej marki. Rayman to jedna z najważniejszych franczyz platformowych Ubisoftu, zapoczątkowana w 1995 roku z inicjatywy Michela Ancella. Na przestrzeni lat seria przeszła liczne metamorfozy – od klasycznych dwuwymiarowych odsłon, przez eksperymenty z trzema wymiarami, aż po powrót do korzeni w postaci Rayman Origins z 2011 roku. To właśnie Origins udowodniło, że UbiArt Framework – autorski silnik Ubisoftu – potrafi tchnąć nowe życie w ręcznie rysowaną estetykę 2D.

Naturalnym następcą był Rayman Legends z 2013 roku, który rozwinął formułę poprzednika o sekwencje rytmiczne, tryb kooperacji dla czterech graczy i jeszcze bardziej dopracowaną warstwę audiowizualną. Gra zebrała znakomite recenzje, a krytycy tacy jak Robert Hathorne z „PC Gamera” czy Danielle Riendeau z Polygonu chwalili różnorodność mechanik i konsekwencję w serwowaniu nowych pomysłów. W kolejnych latach tytuł trafił na coraz to nowsze platformy, w tym w 2017 roku w wersji Definitive Edition na Nintendo Switch.

Rayman Legends Retold a oryginał – najważniejsze różnice

Najbardziej rewolucyjną zmianą w Rayman Legends Retold jest przejście z dwuwymiarowego UbiArt Framework na trójwymiarowy silnik Snowdrop. To przeskok technologiczny, który wymaga od deweloperów nie lada pomysłowości – muszą bowiem zachować ducha ręcznie rysowanej, płaskiej platformówki, jednocześnie wykorzystując narzędzia kojarzone z otwartymi światami i grami akcji. Ubisoft zapowiedział, że oprawa graficzna remake’u ma być bliższa komputerowym animacjom trójwymiarowym, co oznacza między innymi głębszą grę świateł, bardziej rozbudowane efekty cząsteczkowe i płynniejsze animacje postaci.

Poniższa tabela zestawia kluczowe elementy oryginału z 2013 roku z tym, czego można oczekiwać po Rayman Legends Retold w świetle publicznych zapowiedzi.

Element Rayman Legends (2013) Rayman Legends Retold (2026)
Silnik graficzny UbiArt Framework (2D z iluzją głębi) Snowdrop (pełne 3D)
Estetyka Ręcznie rysowane tła i sprite’y w wysokiej rozdzielczości Oprawa bliższa nowoczesnym animacjom 3D
Rozgrywka 2.5D, skakanie, walka, sekwencje rytmiczne Zachowana formuła 2.5D, odświeżone animacje
Tryb współpracy Do 4 graczy lokalnie Zapowiedź zachowania trybu kooperacji
Warstwa muzyczna Etapy rytmiczne z orkiestrą z Macedonii Północnej Prawdopodobnie nowy miks i mastering
Dodatkowa zawartość Ponad 40 poziomów z Origins Szczegóły niepotwierdzone
Docelowe platformy Wii U, PS3, Xbox 360, PC, PS4, Xbox One, Switch Zapowiedź obejmuje aktualną generację konsol i PC

Warto podkreślić, że tabela ma charakter orientacyjny – Ubisoft nie ujawnił jeszcze pełnej listy zmian w rozgrywce, a jedynie ogólną wizję artystyczną. Gracze przyzwyczajeni do pixel-perfectowej kontroli z oryginału mogą więc z niepokojem czekać na pierwsze materiały z rozgrywki, które zweryfikują, czy nowy silnik nie wpłynął negatywnie na precyzję sterowania.

Nowa oprawa na silniku Snowdrop – co to oznacza w praktyce

Snowdrop to silnik, który Ubisoft rozwija od ponad dekady i który był dotychczas kojarzony z produkcjami o dużym budżecie oraz rozbudowanych środowiskach 3D – od strzelanin takich jak seria The Division, przez Star Wars Outlaws, aż po bardziej klimatyczne tytuły pokroju Avatar: Frontiers of Pandora. Zastosowanie tego samego narzędzia w Rayman Legends Retold jest zaskakujące, ale nie bezprecedensowe – podobny manewr wykonało niedawno wielu producentów, przenosząc klasyki 2D na nowoczesne silniki, aby zapewnić im drugą młodość.

Dla fanów oryginału najważniejsze będzie pytanie, czy Snowdrop pozwoli zachować charakterystyczny „rysunkowy” charakter poziomów z Rayman Legends. UbiArt Framework umożliwiał tworzenie wielowarstwowych teł z iluzją głębi ostrości – tła przesuwały się wolniej niż pierwszy plan, co dawało wrażenie trójwymiarowości mimo czysto dwuwymiarowej mechaniki. Snowdrop dysponuje z kolei fizycznie renderowanym oświetleniem, systemami cząsteczek i bardziej realistycznymi materiałami, co przy odpowiednim art direction może dać jeszcze bardziej immersyjny efekt.

Kluczowe wyzwanie stojące przed zespołem odpowiedzialnym za Rayman Legends Retold to znalezienie złotego środka: wystarczająco nowoczesna oprawa, by przyciągnąć młodszych graczy przyzwyczajonych do gier pokroju produkcji na Unreal Engine 5, ale jednocześnie wystarczająco wierna duchowi oryginału, by nie zrazić dotychczasowych fanów serii. Pierwsze koncepcyjne materiały graficzne zaprezentowane przez Ubisoft w czerwcu 2026 roku sugerują, że studio stawia na zachowanie jasnej, nasyconej palety barw i charakterystycznych proporcji postaci, jednocześnie dodając więcej detali w tle.

Harmonogram premiery i platformy docelowe

Według oficjalnych komunikatów Ubisoftu premiera Rayman Legends Retold została wstępnie ustalona na początek października 2026 roku. Warto jednak traktować tę datę z ostrożnością – w przeszłości wiele produkcji Ubisoftu przesuwało swoje okna premierowe, czasem nawet o kilka miesięcy. Wystarczy przypomnieć sobie opóźnienia oryginalnego Rayman Legends, które w 2013 roku przesunęły premierę z okna startowego Wii U na sierpień tego samego roku.

  • Czerwiec 2026 – oficjalna zapowiedź Rayman Legends Retold i ujawnienie silnika Snowdrop.
  • Wrzesień 2026 – spodziewany okres testów beta lub pokazów rozgrywki na targach branżowych.
  • Październik 2026 – wstępna data premiery, jeśli harmonogram nie ulegnie przesunięciu.
  • Q4 2026 / Q1 2027 – realistyczne okno zapasowe w razie opóźnień produkcyjnych.

Lista platform docelowych nie została jeszcze w pełni potwierdzona przez wydawcę, jednak biorąc pod uwagę dotychczasową strategię Ubisoftu (wieloplatformowość połączona z ekskluzywnymi wersjami na wybranych konsolach), można założyć obecność co najmniej na PC oraz aktualnej generacji konsol. Niewykluczone, że część treści pojawi się ponownie w modelu czasowo ekskluzywnym, tak jak miało to miejsce w przypadku Wii U w 2012 roku.

Rozgrywka – co powinno zostać, a co warto poprawić

Oryginalny Rayman Legends oferował kilka filarów rozgrywki, które zdefiniowały jego charakter. Rayman Legends Retold będzie musiał zdecydować, które z nich wymagają jedynie kosmetycznego odświeżenia, a które zasługują na głębszą przebudowę. Poniższa lista przedstawia elementy, które w oczach społeczności graczy są dziś uważane za fundament serii.

  • Skakanie i precyzyjne sterowanie – podstawa każdej dobrej platformówki, którą w oryginale chwalił między innymi Daniel Bartosik z „CD-Action”.
  • Etapy rytmiczne – unikalna mechanika zsynchronizowana z muzyką, nawiązująca do Guitar Hero.
  • Współpraca z Murfym – pomocnik sterowany dodatkowymi przyciskami, kluczowy w sekwencjach logiczno-platformowych.
  • Tryb kooperacji do czterech graczy – element, który uczynił Rayman Legends jedną z najlepszych gier imprezowych dekady.
  • Minigra Kung-Foot – uproszczona odmiana piłki nożnej, świetna w trybie wieloosobowym.
  • Poziomy z Rayman Origins – ponad 40 etapów stanowiących ukłon w stronę poprzednika.

W kontekście Rayman Legends Retold najczęściej pojawiającym się życzeniem fanów jest przywrócenie wyższego poziomu trudności. Recenzje oryginału zwracały uwagę na fakt, że produkcja była znacznie łatwiejsza niż Rayman Origins, co wynikało z chęci uczynienia tytułu bardziej przystępnym dla rodzin. Remake mógłby zaoferować opcjonalny, wyższy poziom wyzwania lub dodatkowe tryby, dzięki którym weterani nie nudziliby się na dotychczasowych poziomach.

Tryby gry i opcje wieloosobowe w Rayman Legends Retold

Współpraca i rywalizacja od zawsze stanowiły o sile gier z serii Rayman. Już Rayman Origins wprowadził dynamiczny tryb kooperacji, a Rayman Legends rozbudował go o etapy zaprojektowane z myślą o czterech graczach. W Rayman Legends Retold spodziewamy się co najmniej odtworzenia tego schematu, ale z dodatkowym naciskiem na tryby sieciowe, które w 2013 roku były ograniczone ze względu na specyfikę konsol siódmej i ósmej generacji.

Tryb Oryginał (2013) Remake (2026)
Kooperacja lokalna Do 4 graczy na jednym ekranie Powinna zostać zachowana
Kooperacja online Ograniczona, zależna od platformy Prawdopodobne rozszerzenie
Minigry rywalizacyjne Kung-Foot, wyścigi czasowe Zapowiedź nowych wariantów
Tryb jednego gracza Pełna kampania fabularna Pełna kampania fabularna
Wyzwania i rankingi Brak rozbudowanych tabel wyników Realna szansa na powrót leaderboardów

Należy zaznaczyć, że powyższa tabela opiera się na domysłach redakcyjnych i zapowiedziach ogólnych – Ubisoft nie przedstawił jeszcze pełnej listy trybów gry. Warto śledzić oficjalne kanały wydawcy, ponieważ to właśnie decyzje dotyczące trybów wieloosobowych mogą zdecydować o komercyjnym sukcesie Rayman Legends Retold w erze, w której platformówki online przeżywają renesans dzięki takim tytułom jak It Takes Two czy A Way Out.

Ścieżka dźwiękowa i warstwa muzyczna remake’u

Zapowiedź Rayman Legends Retold wpisuje się w szerszy trend odświeżania klasyk przez duże studia – z jednej strony odpowiada na głosy fanów proszących o pełnoprawny remake, a z drugiej strony pozwala Ubisoftowi ponownie monetyzować kultową markę bez ryzyka związanego z tworzeniem zupełnie nowej odsłony. Więcej o samym oryginale można przeczytać w polskojęzycznym artykule poświęconym Raymanowi Legends, który szczegółowo opisuje produkcję, fabułę i odbiór tytułu z 2013 roku.

Muzyka w Rayman Legends odgrywała rolę znacznie wykraczającą poza tło rozgrywki – sekcje rytmiczne były jedną z najbardziej zapamiętywalnych mechanik tytułu. Christophe Héral i Billy Martin, odpowiedzialni za oryginalny soundtrack, wzbogacili go o przeróbki takich klasyków jak „Black Betty” zespołu Ram Jam czy „Eye of the Tiger” zespołu Survivor, a nagrania symfoniczne wykonała orkiestra z Macedonii Północnej. Całość spotkała się z uznaniem i przyniosła produkcji między innymi dwie francuskie nagrody Ping Awards za najlepszą ścieżkę dźwiękową.

W Rayman Legends Retold warstwa muzyczna będzie musiała zmierzyć się z wysoko postawioną poprzeczką. Możliwe scenariusze obejmują:

  • Ponowne nagranie utworów w wyższej jakości i z nowym masteringiem, dostosowanym do współczesnych systemów audio.
  • Zachowanie oryginalnych ścieżek w niezmienionej formie, z ewentualnym dodaniem kilku nowych kompozycji.
  • Rozbudowanie etapów rytmicznych o nowe warianty rozgrywki zsynchronizowane z muzyką.
  • Wprowadzenie opcjonalnego trybu „muzycznego”, w którym gracz śledziłby jedynie ścieżkę dźwiękową bez dodatkowych efektów.

Niezależnie od przyjętego podejścia, ścieżka dźwiękowa pozostanie jednym z najmocniejszych punktów Rayman Legends Retold. To właśnie muzyka w ogromnej mierze odpowiada za emocjonalny odbiór poszczególnych krain, od średniowiecznej fantasy przez meksykańską Fiesta de los Muertos po inspirowaną mitologią grecką krainę Olympus Maximus.

Fabuła i świat przedstawiony – powrót do Rozdroży Marzeń

Akcja Rayman Legends rozgrywa się po wydarzeniach z Rayman Origins. Gdy Rayman, Globox i małaki pogrążają się w stuletnim śnie, koszmary stopniowo opanowują krainę Rozdroży Marzeń. Przebudzeni przez stworka Murfy bohaterowie muszą zmierzyć się z mrocznymi mocami, przemierzając pięć tematycznych krain oraz opcjonalną Imprezę żywych umarlaków. Każda kraina kończy się starciem z bossem, a pokonani Mroczni Małaki trafiają na księżyc, gdzie cierpią z rąk demonów.

W Rayman Legends Retold prawdopodobnie zachowana zostanie oryginalna struktura fabularna, choć nie można wykluczyć drobnych rozszerzeń narracyjnych w postaci dodatkowych przerywników filmowych, nowych postaci niezależnych czy drobnych zmian w dialogach. Większe przebudowy fabuły byłyby ryzykowne, ponieważ społeczność traktuje ją z dużym sentymentem – to właśnie prostota i czytelność przekazu stanowią o sile tej produkcji.

Dlaczego warto zagrać w oryginał przed premierą remake’u

Jeśli Rayman Legends Retold faktycznie trafi na półki sklepowe w październiku 2026 roku, warto rozważyć powrót do oryginału jeszcze przed premierą remake’u. Dlaczego? Powodów jest kilka, a wszystkie łączy jedno – chęć pełnego docenienia zmian, które Ubisoft wprowadzi w odświeżonej wersji.

  1. Docenienie ewolucji oprawy – różnica między UbiArt Framework a Snowdrop będzie wyraźnie widoczna tylko wtedy, gdy gracz zna wcześniejszą wersję.
  2. Poznanie mechanik przed ich modyfikacją – etapy rytmiczne, współpraca z Murfym i Kung-Foot mogą w remake’u działać nieco inaczej.
  3. Odnalezienie ukrytych lumów i sekretów – oryginał zawiera liczne sekrety, których odkrywanie w pojedynkę stanowi świetną rozgrzewkę przed powrotem w większym gronie.
  4. Porównanie poziomu trudności – osoby, które pamiętają zarzuty o zbyt łatwej kampanii, mogą sprawdzić, jak wypada ona na tle współczesnych platformówek.
  5. Kontekst kulturowy – Rayman Legends jest dziś uznawany za jedną z ostatnich wielkich platformówek 2D, co czyni go ważnym punktem odniesienia w historii gatunku.

Warto przy tym pamiętać, że oryginał jest dostępny na wielu platformach, a Rayman Legends: Definitive Edition na Nintendo Switch pozostaje jedną z najwygodniejszych wersji do nadrobienia zaległości. Na PC z kolei tytuł regularnie pojawia się w promocjach, co czyni go przystępnym cenowo wprowadzeniem do świata Rozdroży Marzeń.

Rayman Legends Retold na tle innych remake’ów platformówek

Rynek gier wideo w ostatnich latach zaskakiwał graczy licznymi remake’ami klasycznych platformówek – od Crash Bandicoot N. Sane Trilogy, przez Sonic Origins, aż po Oddworld: Soulstorm. Każdy z tych projektów podchodził do tematu odświeżania nieco inaczej: jedni stawiali na wierne odtworzenie oryginału z nową oprawą, inni na gruntowną modernizację mechanik. Rayman Legends Retold wpisuje się w ten trend, ale ze względu na specyfikę oryginału – mocno opartą na precyzyjnym sterowaniu i synchronizacji z muzyką – stanowi szczególnie wymagające wyzwanie.

Dla porównania, inne duże remake’i platformówek w ostatnich latach można uszeregować według skali ingerencji w rozgrywkę.

Tytuł Rok wydania Skala zmian Charakter modernizacji
Crash Bandicoot N. Sane Trilogy 2017 Średnia Nowa oprawa 3D, zachowanie mechanik
Shadow of the Colossus (PS4) 2018 Niska Wierny remake z odświeżoną grafiką
Demon’s Souls (PS5) 2020 Wysoka Pełna przebudowa na nowy silnik
Sonic Origins 2022 Niska-średnia Kompilacja z poprawioną oprawą
Oddworld: Soulstorm 2021 Wysoka Nowa gra z elementami remake’u
Rayman Legends Retold 2026 (plan.) Średnia-wysoka Nowy silnik, nowa estetyka, zachowanie mechanik

Na tym tle Rayman Legends Retold jawi się jako projekt pomiędzy wiernym odtworzeniem a pełną przebudową. Nowy silnik, nowa estetyka i zapowiedź nowych etapów muzycznych sugerują, że nie będzie to jedynie lifting graficzny, ale jednocześnie twórcy unikają radykalnych zmian w mechanice, które mogłyby zrazić weteranów serii.

Wyzwania produkcyjne i ryzyka opóźnień

Każdy duży remake niesie ze sobą konkretne ryzyka, a Rayman Legends Retold nie jest tu wyjątkiem. Ubisoft Montpellier – studio odpowiedzialne za oryginał – ma na swoim koncie zarówno sukcesy (seria Rayman, część Beyond Good & Evil 2), jak i bolesne opóźnienia. Sam Rayman Legends w 2013 roku był opóźniany przez zarząd Ubisoftu, co wywołało nawet protest zespołu i premiera przesunęła się względem pierwotnych planów.

  • Ryzyko zbyt późnej premiery – październik 2026 to dopiero wstępna data, a Ubisoft historycznie przesuwał tytuły nawet o kilka miesięcy.
  • Problemy z dostosowaniem 2D do 3D – przeniesienie ręcznie rysowanej estetyki na silnik Snowdrop wymaga pracy artystów, która może się przeciągać.
  • Oczekiwania fanów – zbyt duża ingerencja w mechaniki może rozczarować, zbyt mała – zostać odebrana jako lenistwo.
  • Konflikt z innymi premierami Ubisoftu – jesień 2026 to prawdopodobnie również czas premiery innych dużych produkcji wydawcy.
  • Brak zapowiedzi wersji fizycznej – nie wiadomo, czy Rayman Legends Retold otrzyma edycję pudełkową, co dla kolekcjonerów może mieć znaczenie.

Warto podkreślić, że wszystkie powyższe punkty mają charakter spekulacji redakcyjnej. Żaden z nich nie został oficjalnie potwierdzony przez Ubisoft, a sama zapowiedź Rayman Legends Retold jest na tyle wczesna, że wiele decyzji może jeszcze ulec zmianie. W kolejnych miesiącach należy spodziewać się kolejnych materiałów, w tym prawdopodobnie pierwszych fragmentów rozgrywki.

Wpływ Rayman Legends Retold na przyszłość marki Rayman

Marka Rayman od lat pozostaje w zawieszeniu – fani od dawna proszą o zupełnie nową odsłonę lub kontynuację, a Ubisoft konsekwentnie stawia na projekty poboczne, takie jak Rayman Mini na Apple Arcade czy mobilne odsłony. W tym kontekście Rayman Legends Retold może pełnić podwójną rolę: z jednej strony zaspokoi głód fanów odświeżoną wersją ukochanej produkcji, a z drugiej strony – przetestuje zainteresowanie rynku przed ewentualną premierą zupełnie nowego tytułu z serii.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Ubisoft w ostatnich latach intensywnie rozwija marki takie jak Assassin’s Creed, Far Cry czy Tom Clancy’s Rainbow Six, stopniowo odsuwając Raymana na boczny tor. Sukces komercyjny Rayman Legends Retold mógłby być sygnałem, że jest zapotrzebowanie na bardziej klasyczne, rodzinne produkcje w portfolio francuskiego wydawcy, co z kolei mogłoby otworzyć drzwi do nowych przygód Raymana w pełnym 3D.

Co warto wiedzieć przed premierą – krótkie podsumowanie

Przed zbliżającą się premierą Rayman Legends Retold warto mieć w pamięci kilka kluczowych faktów, które porządkują dotychczasową wiedzę o projekcie.

  • Gra została zapowiedziana w czerwcu 2026 roku przez Ubisoft.
  • Remake oparty jest na silniku Snowdrop, a nie na dotychczasowym UbiArt Framework.
  • Wstępna data premiery to początek października 2026 roku.
  • Oprawa graficzna ma być bliższa komputerowym animacjom trójwymiarowym.
  • Twórcy zapowiadają zachowanie kluczowych mechanik, w tym trybu kooperacji i etapów rytmicznych.
  • Oryginał z 2013 roku zebrał bardzo pozytywne recenzje i zdobył liczne nagrody branżowe, w tym dwie Ping Awards.
  • Pełne informacje o trybach gry, platformach i zawartości dodatkowej nie zostały jeszcze ujawnione.

FAQ: Najczęściej zadawane pytania

Czym dokładnie jest Rayman Legends Retold?

Rayman Legends Retold to zapowiedziany w czerwcu 2026 roku remake platformówki Rayman Legends z 2013 roku, opracowany przez Ubisoft na silniku Snowdrop. Produkcja ma zachować kluczowe mechaniki oryginału, oferując jednocześnie odświeżoną, bardziej trójwymiarową oprawę wizualną.

Kiedy odbędzie się premiera Rayman Legends Retold?

Według oficjalnych zapowiedzi premiera została wstępnie ustalona na początek października 2026 roku. Data ma jednak charakter orientacyjny i może ulec przesunięciu, co w przeszłości zdarzało się wielu produkcjom Ubisoftu.

Na jakim silniku powstaje Rayman Legends Retold?

Remake wykorzystuje silnik Snowdrop, czyli własnościowe narzędzie Ubisoftu używane wcześniej między innymi w grach Tom Clancy’s The Division i Star Wars Outlaws. To zupełnie inne rozwiązanie niż UbiArt Framework, na którym oparto oryginał.

Czy Rayman Legends Retold zachowa tryb kooperacji?

Wszystko wskazuje na to, że tak – tryb współpracy do czterech graczy stanowił jeden z filarów oryginału i był wielokrotnie wymieniany w kontekście zapowiedzi remake’u. Szczegóły dotyczące kooperacji online nie zostały jeszcze ujawnione.

Czy w Rayman Legends Retold pojawią się nowe poziomy?

Ubisoft nie ujawnił jeszcze, czy remake wzbogaci się o nowe etapy. W grach tego typu często dodaje się dodatkową zawartość, taką jak nowe kostiumy, wyzwania lub rozszerzone warianty istniejących poziomów, ale w tym przypadku są to na razie spekulacje.

Na jakie platformy trafi Rayman Legends Retold?

Lista platform docelowych nie została w pełni potwierdzona. Biorąc pod uwagę dotychczasową strategię Ubisoftu, można zakładać wydanie na PC oraz aktualnej generacji konsol. Ewentualna wersja na konsole przenośne również nie jest wykluczona.

Czy warto zagrać w oryginał przed premierą remake’u?

Zdecydowanie tak – oryginalny Rayman Legends wciąż stanowi jedną z najlepszych platformówek 2.5D swojej generacji i stanowi doskonałe tło do porównań z remake’em. Wiele osób wskazuje również, że gra zyskała z biegiem lat status kultowej.

Jakie są największe różnice między oryginałem a Rayman Legends Retold?

Najważniejsze różnice to zmiana silnika graficznego (z UbiArt Framework na Snowdrop), nowa estetyka 3D, prawdopodobnie poprawiony poziom trudności oraz potencjalnie rozbudowane tryby wieloosobowe. Szczegóły będą jednak znane dopiero po ujawnieniu pełnych materiałów.

Czy Rayman Legends Retold będzie miał polską wersję językową?

Ubisoft nie udzielił jeszcze informacji na temat lokalizacji językowej. Biorąc pod uwagę politykę wydawcy, można oczekiwać co najmniej polskich napisów, choć nie jest to przesądzone.

Jak Rayman Legends Retold wpłynie na przyszłość marki Rayman?

Remake może pełnić rolę testu rynkowego przed ewentualną premierą zupełnie nowej odsłony serii. Sukces komercyjny Rayman Legends Retold mógłby zachęcić Ubisoft do większych inwestycji w markę Rayman, której przyszłość od lat pozostaje niepewna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *